Wadera/ Lat 4/ Wilk żywiołów/ Wróżbitka/ Szpieg/ Mag wody/ Stara się o funkcję Wysłanniczki Gai/ Myśli o staraniu się o funkcję Wyroczni/ Wszechwiedząca filozofka/ Spokojna dusza/ Alone/
Co mogę? Mogę wszystko. Co nie przekracza moich możliwości.
Karou potrafi kilka rzeczy jak przystało na dziecko Gai. Główną jej umiejętnością jest zdolność panowania nad żywiołami. Nie rozpowiada jednak, że z trzema ma problemy, a najlepiej radzi sobie z wodą. Żywioł jest jej posłuszny, a i ona sama korzysta z niego rozważnie. Jest wróżbitką, a więc potrafi przewidywać przyszłość. Ale to nie wszystko, bo przeszłość także widzi. I przeszłość i przyszłość są dla niej bardzo swawolne. Potrafi oddawać się codziennym czynnościom, gdy nagle atakuje ją nagły ból głowy i przed głową przelatują zdarzenia, które już były lub będą. Nauczyła się jednak z tym żyć, a przyjaciół ostrzega, by nie panikowali przy takich jej atakach.
Ma też jedną niecodzienną zdolność. Sama nazwała ją Chodzącym Duchem. Polega to na tym, że gdy się skupi jej dusza potrafi opuścić ciało. Jest to przydatne, gdy chce coś lub kogoś znaleźć lub śledzić. Bowiem jako duch może być widzialna albo nie i potrafi się także wtedy teleportować do konkretnych miejsc, jej moc także jest silniejsza. Jedyny szkopuł tkwi w tym, że nie można wtedy przenosić i dotykać jej ciała, gdyż może to mieć potworne skutki. Jeszcze gorsze niż swawolność czasu.
Wygląd to tylko ozdoba do barwnej osobowości..
Wadera nie wyróżnia się z tłumu szarym, puszystym futrem ciemniejszym na brzuchu. Za to wyróżnia się niebieskimi wzorami. Niebieskie łapy, końcówka ogona, pasemka od grzywki, uszy i nieznane znaki na barkach, plecach i tylnych łapach. Nie zapominając o niebieskim nosie i języku oczywiście. Na świat spogląda wielkimi, pełnymi wyrozumiałości oczami. Ogólnie Karou jest szczupła. Wzrost taki jak powinien u wilka w jej wieku. Wygląda na drobną, ale jest silna.
Jaka jestem? Spędź ze mną trochę czasu, a się dowiesz..
Na co dzień wadera jest spokojna i cicha. Nie mówi za dużo o sobie, ale jeśli komuś ufa to jest zdolna opowiedzieć o tym co ją gryzie lub trapi. Jest po prostu zamknięta w sobie. Ale żeby za wiele osób się o nią nie martwiło ukrywa to pod maską uśmiechu. Posiada wiedzę na wiele tematów, więc jest zdolna odpowiedzieć na prawie każde pytanie. Jest myślicielką i często siedzi zagłębiona w swoich myślach. Rozważna analizuje wiele ruchów swoich bądź cudzych. Z upływem lat nauczyła się nie działać lekkomyślnie. Jest odważna i wojownicza, ale nie cierpi odbierać życia niewinnym. Jej honor jej na to nie pozwala. Mimo tego, że wiele osób odebrało coś bliskiego jej sercu dalej szanuje każde nawet najdrobniejsze życie. Jest cierpliwa i wysłucha każdego. Nieufna i podejrzliwa wobec nieznajomych nie daje łatwo zaskarbić swojej przyjaźni. Ale jeśli ci się uda. Wiedz, że zyskałeś wspaniałą przyjaciółkę. Ona zawsze szczerze ci odpowie na każdą kwestię i nigdy nie okłamie. Zawsze czuje się odpowiedzialna za innych, ale nie pozwala, by inni nadmiernie martwili się o nią.
Choć na co dzień jest spokojna miewa takie dni, że broń Gaio bez kija nie podchodź. Bywa wtedy agresywna wobec wszystkich, ale oczywiście dalej nie zrani.
Bo jest to co kocham.. Bo jest to co chcę robić..
Nie ma wielu rzeczy, które lubi. Uwielbia spacerować o każdej porze dnia i nocy. Gdy znajdzie strumień czy jezioro zawsze usiądzie, by przyjrzeć się swojemu odbiciu i pomyśleć. Właśnie.. Uwielbia rozmyślać i analizować. Czasami, ale tylko w samotności zanuci jakąś melodię czy zaśpiewa piosenkę. Zawsze patrzy w gwiazdy, bo jak powiedziała jej kiedyś jej matka gdzieś tam są bliscy sercu. W czasie pełni zawsze zobaczysz ją wyjącą do księżyca. W czasie nowiu wpatrzoną w niebo jakby szukającą z fascynacją białej tarczy. Kocha patrzeć na szczęście innych i wspominać lepsze chwile życia, których nie było wiele.

Bo to co już wiesz to nie wszystko..
-Nienawidzi opowiadać o sobie, ale lubi wiedzieć wszystko o innych.
- Zawsze ma przy sobie pamiątkę po mamie. Mały wisiorek z błękitnym kamieniem.
-Gdy używa mocy jej wzory na ciele delikatnie świecą.
-Nie polecane jest straszenie jej. Jeszcze mocy odruchowo użyje, boć np.: ogień wymknie jej się z pod kontroli i co będzie?
-W swojej rodzinnej watasze była jedynym magicznym wilkiem.
~*~
Tu mnie spotkasz, tu mnie znajdziesz.
Kontakt: Gmail- zanetapiekart@gmail.com
GG- 48642291 (Amika)
(Witam bardzo serdecznie :3 Na wątki i powiązania zawsze chętna.
KP będzie się z czasem mniej lub bardziej zmieniać.)
Co mogę? Mogę wszystko. Co nie przekracza moich możliwości.
Uśmiecham się, a ty pytasz dlaczego.
Wiedz kolego, że przeżyłam w dzieciństwie wiele złego.
Mimo to, gdy inni załamywali się i w miejscu stali.
Ja podniosłam głowę i pomaszerowałam dalej.
|
Ma też jedną niecodzienną zdolność. Sama nazwała ją Chodzącym Duchem. Polega to na tym, że gdy się skupi jej dusza potrafi opuścić ciało. Jest to przydatne, gdy chce coś lub kogoś znaleźć lub śledzić. Bowiem jako duch może być widzialna albo nie i potrafi się także wtedy teleportować do konkretnych miejsc, jej moc także jest silniejsza. Jedyny szkopuł tkwi w tym, że nie można wtedy przenosić i dotykać jej ciała, gdyż może to mieć potworne skutki. Jeszcze gorsze niż swawolność czasu.
![]() |
| Idę przed siebie, ale oglądam się za siebie. |
Wadera nie wyróżnia się z tłumu szarym, puszystym futrem ciemniejszym na brzuchu. Za to wyróżnia się niebieskimi wzorami. Niebieskie łapy, końcówka ogona, pasemka od grzywki, uszy i nieznane znaki na barkach, plecach i tylnych łapach. Nie zapominając o niebieskim nosie i języku oczywiście. Na świat spogląda wielkimi, pełnymi wyrozumiałości oczami. Ogólnie Karou jest szczupła. Wzrost taki jak powinien u wilka w jej wieku. Wygląda na drobną, ale jest silna.
Jaka jestem? Spędź ze mną trochę czasu, a się dowiesz..
| Wiej wietrze delikatnie wiej.. Pozwól odpocząć duszy mej. |
Choć na co dzień jest spokojna miewa takie dni, że broń Gaio bez kija nie podchodź. Bywa wtedy agresywna wobec wszystkich, ale oczywiście dalej nie zrani.
Bo jest to co kocham.. Bo jest to co chcę robić..
| Kim jestem.. Kim byłam.. Kim będę.. Patrzę w odbicie w wodzie z nadzieją, że odpowiedź zdobędę.. |
Bo to co już wiesz to nie wszystko..
-Nienawidzi opowiadać o sobie, ale lubi wiedzieć wszystko o innych.
- Zawsze ma przy sobie pamiątkę po mamie. Mały wisiorek z błękitnym kamieniem.
-Gdy używa mocy jej wzory na ciele delikatnie świecą.
-Nie polecane jest straszenie jej. Jeszcze mocy odruchowo użyje, boć np.: ogień wymknie jej się z pod kontroli i co będzie?
-W swojej rodzinnej watasze była jedynym magicznym wilkiem.
~*~
Tu mnie spotkasz, tu mnie znajdziesz.
Kontakt: Gmail- zanetapiekart@gmail.com
GG- 48642291 (Amika)
(Witam bardzo serdecznie :3 Na wątki i powiązania zawsze chętna.
KP będzie się z czasem mniej lub bardziej zmieniać.)

Ruda wadera snuła się z wolna po jaskiniach. Nagle zastrzygła uchem. Bez wątpienia słyszała innego wilka. Zaciekawiona pogalopowała do Wielkiej Jaskini, zatrzymując się raptownie tuż przed szarą wilczycą. Kogoś więc tutaj przywiało. Nie będę już sama pomyślała radośnie. - Witaj, jestem Arfassa. Założyłam to stado z myślą o magicznych wilkach. Naprawdę cieszę się, że zechciałaś wstąpić w nasze progi - zarzuciła biedną rozmówczynię tokiem słów. - A jak brzmi twoje imię, droga nieznajomo?
OdpowiedzUsuńWadera rozglądała się zafascynowana po jaskini, w której się znalazła. Szybko zauważyła jak zbliża się do niej nieznajoma istota. Uśmiechnęła się łagodnie i delikatnie skłoniła głowę.- Witam. Jestem Karou Kea Kanae. Cieszę się, że mogę cię poznać.
UsuńOdpowiedziała jej uśmiechem. - Mi również miło cię poznać. Chcesz przejść się na spacer? Mogę pokazać ci kilka ciekawych miejsc - zaproponowała, przekrzywiając łeb jak wilczur. Usiadła, wpatrując się w nią.
Usuń-Na spacer bardzo chętnie.- jeszcze raz kiwnęła głową dalej się uśmiechając.-Z chęcią poznam te tereny.
UsuńWstała i ruszyła żwawo w stronę jednego z tuneli, oglądając się na swoją towarzyszkę. - Tych korytarzy jest nieskończenie wiele i nie wiem jak daleko prowadzą - powiedziała, zwalniając nieco. Mimo braku światła rośnie tu wiele dziwnych roślin, może właśnie dlatego, że są niezwykłe. To fascynujący świat - uśmiechnęła się w zadumie. - A co się tyczy zwierząt, to są tu zarówno zwyczajne, jak i magiczne, które znajdują tu schronienie przed ludźmi - szła dalej w milczeniu. Zamyśliła się, bo nie zauważyła, jak dotarła do zatopionego korytarza. - Ciekawi mnie co jest tam dalej za tą wodą - szepnęła.
UsuńSłuchała uważnie nowo poznanej rozglądając się z zaciekawieniem. Wszystkie te tunele jej się bardzo podobały. Starała się odszukać wzrokiem jakiekolwiek stworzenie. Gdy Arfassa wspomniała o jaskini również spojrzała w tym kierunku.
Usuń-Mnie również to ciekawi. Sprawdzimy to?- spytała i podeszła do spokojnej tafli wody. Gdy jej łapa powinna zanurzyć się w wodzie, ciecz rozstąpiła się robiąc suchą ścieżkę.
Karou
Jeszcze nim zobaczył nieznajomą poczuł zapach innego wilka. Szybko obrócił się chcąc dostrzec zbliżającą się istotę a jego głęboko zielone oczy odnalazły Karou.
OdpowiedzUsuń-Witaj.- Odpowiedział nieco melancholijnie i skinął łbem w jej stronę. W myślach jeszcze raz powtórzył sobie jej imię by go nie zapomnieć po czym uśmiechnął się nieznacznie.
-Zwą mnie Harrison.- Przedstawił się krótko i przeciął powietrze ogonem. Wciąż czuł się w tej okolicy dość nieswojo a po kolorowym umaszczeniu wadery wywnioskował, że musi być jednym z Dzieci Gai.
To całkiem bezpośrednie pytanie o jego pochodzenie wcale nie zdziwiło Harrisona. Przecież już z daleka było widać, że poza jego dość wysokim wzrostem nie było w nim absolutnie nic magicznego. To chyba więc naturalne, że jego dołączenie do stada istot władających magią mogło budzić zainteresowanie. Uśmiechnął się tylko ciepło, chcąc pokazać, że pytanie wcale go nie uraziło.
OdpowiedzUsuń-Miałem kiedyś przyjaciółkę, która pokazała mi czym jest magia i opowiadała o tej krainie. Odkąd pamiętam szukałem jej i chciałem choć na chwilę móc ujrzeć tutejsze wspaniałości. Najwyraźniej dopisuje mi szczęście.- Przyznał i przysiadł na wciąż wilgotnej od niedawnego deszczu ziemi. Ostrożnie owinął łapy ogonem po czym zerknął na swoją rozmówczynię.
-A panienka, jeśli wolno spytać, urodzona tutaj czy również szukała tego miejsca?